zlomnik.pl

Home |

Co ja znowu kupiłem?

Published by on September 14, 2015

Obejrzyjcie sami!




Comments
Marcopolo Said:

vogon.jeltz Said:

Yama-haa, yama-yama-haaaaa. Skuter cudo. Grabulacje!


polobis Said:

łe, film. Nie wypowiem się, bo nie widziałem.


cha Said:

hehe… jesienny wysyp okazji


benny_pl Said:

mam jeszcze mniejszy skuter – Honda Dj1 😉
a Yamahe Mint mialem, kupilem na zlomie na wage za 54zl 😉 ale byla w zbyt oplakanym stanie, wiec sprzedalem na czesci za jakies 3x tyle 😉


Twingo Said:

czy z przodu jest sztywny widelec? Wygląda jak rowerowy. Napęd jest przenoszony sprzęgłem odśrodkowym? Przepraszam jestem lajkonikiem w dziedzinie takich pojazdów.


Majker Said:

Świetny sprzęcik! Jestem zdania, że posiadanie takiego skuterka najdalej z początku lat 90., w takim stanie, to większy lans, niż większość aut z tego okresu. To jest tak rzadkie, a przy tym tak ekstrawaganckie, że zawsze przyciąga wzrok tych, którzy na takie wzornictwo są wrażliwi.

Sam miałem pomysł zakupienia sobie takiego skutera, odszykowania i posiadania czegoś dziwnego, ale spalił na panewce, bo to było parę lat temu, nie za bardzo miałem wtedy kasę, a poza tym rynek skuterów, poza chinolami, był wtedy trochę w powijakach. Teraz niezbędne części z pewnością zapewni przyzwoicie rozwinięta sieć dealerska Yamahy, a wszystko jest kwestią ceny. Sieć tę poznałem przy moim motocyklu A.D. 2009 nieźle i przyzwoicie ją oceniam, poza… cenami właśnie.

Jeżeli zaś chodzi o podobne maleństwa, to Honda Dio i Derbi Vamos przychodzą mi do głowy.


Chewoj Said:

Prawie jak moja honda eve pax z 1990, tylko u mnie jest już wariator i trochę większa nośność.


Mascot Said:

Analogowy wskaźnik przebiegu … mmmm. Uwielbiam w CC 900 kobity.

P.S1
Co żona na to ?
P.S2
Dobra nuta, co jak i gdzie ?


benny_pl Said:

Notlaufie, a ile za nia dales?


Kilo_India_Alpha vel Ktosiek Said:

Skuterek fajny, i faktycznie w ładnym stanie – widzicie, na czym polega różnica między skuterem a rowerem? Taki skuter dość nieźle przyspiesza, pokażcie mi tak przyspieszającego rowerzystę ;).
Jest jakaś chińska kopia (big shocker) takiego, bo kumpel coś takiego ma :).

@Volgon.Jeltz chyba myślałeś o tym: https://www.youtube.com/watch?v=9UEPspASCHc


c64club Said:

Twingo, to konstrukcja jak silniki rowerowe. Sprzęgło odśrodkowe i jedno przełożenie. Nawet żwawo rusza jak na taki układ.


Yossarian Said:

Zbliżenie na licznik podczas przyspieszania – streetracingowy styl!


sassin Said:

Skuterek bardzo fajny.
Coś byś mógł z dźwiękiem zrobić, bo ledwo słychać. Chyba to nagrywałeś kostką bauma.


notlauf Said:

Ale co mam zrobić z dźwiękiem, wyjąć go z komputera, polepszyć i włożyć z powrotem? Tak się nagrało, nic nie poradzisz.


Tomasz@ Said:

Taki sam skuter na portalu ogłoszeniowym jest jest wystawiony za 1700 zł, ma nawet przebieg zbliżony, i kolor


Autosalon Said:

po obejrzeniu filmu stwierdziłem że jestem głuchy:)


Daozi Said:

Wynajmij Krystynę Czubównę, niech Ci przeczyta podkład.


paprykarz Said:

Złomnik nie opanował mocy!


benny_pl Said:

najwazniejsze ze jest skrzynka na miny, jak ktos chce na hama wyprzedzac to wyrzucasz mu mine pod kola i po klopocie 😉


Pan Jan Said:

To chyba stawiacz min, jeśli ma miny box, a nie jakiś tam skuter…


nazim Said:

myślałem o czymś takim, w ramach odskoczni od vespy. ale potem pomyślałem. po co mi to. kupa starego plastiku. i tyle


vogon.jeltz Said:

@KIA
Jasne, że do tego piłem. To jest klasyk nad klasykami. Jeden z pierwszych filmików, który krążył po necie jako mem, viral czy jak to zwą, jakieś 20 lat temu.


Nudny Said:

Za czasów szczenięcych kiedy wszyscy mieliśmy jakieś motorynki/motorowery kumpel nabył po taniości wynalazek, który nazywał się Honda Pax Club – bardzo podobna konstrukcja do prezentowanej Yamahy Mint (nawet wyglądają prawie tak samo). Całkiem przyjemnie się tym jeździło, niestety ze względu na bałagan w papierach nie dało się zarejestrować (sprowadzone z Japonii, w Europie prawdopodobnie nie występowało w ogóle). Ja mimo wszystko wolę motorowery z manualna skrzynią biegów, nawet jeśli tych biegów ma być 2-3.


Aha Said:

Yomaha, yo maj soul…


ddd Said:

Gdy byłem w wieku szkolnym kolega miał podobną Yamahę chociaż trochę większą i rozpędzającą się do 55-60 km/h. Szatan.


oldskul Said:

Skuter! Najlepsze rozwiązanie do miasta, i krótko* poza nim!
Jak rzadko kiedy w tym kraju, byłem szczerze zdziwiony in plus kiedy weszła zmiana w prawie, iż można na kategorię B zamiatać 125-oma centymetrami. Wysyp ludzi na piździkach który po tym nastąpił cieszy mię niezmiernie, szkoda mi czasem tych łosi stojących dzień w dzień w swoich korkach, kiedy moje łokcie mijają ich lusterka :)
Dźwięk wygaru na biegu jałowym, jaki wyszedł na filmie, to normalnie jakiegoś “dorosłego” sprzęta mógłby udawać!
Ci, którzy dissują 50-tki bez żadnej wiedzy o nich, niech wiedzą że skuterem 50ccm można ciąć po ścieżkach rowerowych, a sam sprzęt ma bezterminowy przegląd techniczny – płaci się jakieś rozweselające kwoty co roku za OC tylko. Plus ta lekkość sprzętu – wszystko w sam raz na początek przygody z 1-śl.

* oczywiście kwestia względna, są tacy co na 50 objeżdżają kontynent jak też inni, co kupują 600 ccm aby dojechać 2 km do pracy.


oldskul Said:

Przebieg tego cuda to 1.9k, czy 19k ? :)


Klakier Said:

oldskul,to że ja i wielu innych stoi z różnych powodów w korkach,(a powodów jest tyle że zapewne Ty zapewne ich nie ogarniesz),nie jest to powód abyś tych ludzi wyzywał zaraz od łosi.


rodge Said:

@oldskul
No nie bardzo. Przegląd już nie jest bezterminowy, parę lat temu to minęło, i teraz jest chyba co dwa lata.
A o skuterze na ścieżkach rowerowych też pierwsze słyszę.


charmonijny Said:

Skuter jest pojazdem mechanicznym, co raczej nie podchodzi pod rower napędzany siłą mięśni. Radzę dokładnie przeczytać “Kodeks ruchu drogowego”.


Majker Said:

Skuter z silnikiem do 50 ccm to formalnie motorower, a te mogą się poruszać po ścieżkach rowerowych.


Bart Said:

Eeee, dupy nie urywa.


Woland Said:

Jeśli ma pedały, i da sie jechać bez silnika, to nie jest to pojazd mechaniczny. Jest na to wyrok sądu najwyższego.


Lesiu Said:

Dla mnie to damskie pojazdy, a Vespy to już w ogóle gejostwo na maxa multi kulti …fuuu


benny_pl Said:

eee to czemu ja o tym nie wiedzialem!! cale lato bym jezdzil komarkiem po sciezkach rowerowych :)


benny_pl Said:

Notlaufie kupil bys lepiej to wrosniete gospodarstwo :) wyremontowal i sie nie meczyl juz w jakims durnym blokowisku, i jeszcze by Ci pewnie kasy zostalo


Tomasz@ Said:

Dlaczego Yamaha Razz,a nie Piaggio Ciao…


tomahawk20 Said:

Zgadza się, jednoślady z silnikiem do 49 ccm muszą mieć przegląd co dwa lata, a OC to jakieś 30 zł rocznie :)

Sprzęt piękny i prosty jak budowa cepa, ale kierownik musiał chyba skutecznie oblewać korzystny zakup że nie opanował maszyny :)

BTW: wróciłem dzisiaj z Rodos i tam poziom złomnika w wersji jednośladowej sięga kosmosu, aż nie chciało mi się robić zdjęć tym wszystkim wynalazkom ! Oni so miszczami świata w złomniku :)


yaanoosh Said:

@oldskul, dałeś chłopie do pieca… Ustawa prawo o ruchu drogowym, art. 2. pkt 5, 5a, 5b. Jeśli znasz inne regulacje w tej kwestii to podaj proszę, chętnie poczytam.

@Woland, a ten wyrok to z którego roku? Ewentualnie sygnaturę proszę, jeśli możesz. Obecnie wyżej wspomniana ustawa definiuje co jest rowerem, a co motorowerem. Dodatkowo wyroki SN, które ja znam sprowadzają się do tego, że motorower z pedałami dalej jest motorowerem, ale rower z silnikiem pozostaje rowerem. Na potwierdzenie sygnatury: III KRN 254/92, III KK 270/07, III KK 170/12, III KK 28/14.


abwehry Said:

racja… też tam (w Grecji) się naoglądałem… honda C90 CUB – najlepsiejszy sprzęt świata 😉


pete379 Said:

Jak się nazywał większy brat tej Yamahy? Pamiętam, że kumpel miał czerwoną Yamahę w automacie, właśnie utrzymaną w identycznej stylistyce, tylko wydawała się być potężniejsza.


PanUkanio Said:

To nie jest Jog? Miałem Joga z 1991, miał podobne plastiki, choć przód (dziób) i pod siedziskiem nieco inna stylistyka.
Też był jednoosobowy, ale nie przeszkadzało mi to jeździć z koleżanką (dwukrotnie przekraczaliśmy nośność) i plastikowy kubeł na którym się siedzi się nigdy nie zarwał.


Beetle Said:

Ktoś pisał żeby wskazać rower który podobnie przyśpiesza – śmiem twierdzić że przeciętny mtb do 30 idzie podobnie, szosówka pewnie zostawia go daleko za sobą ale nie o to chyba chodzi w tym piździku ( z resztą zakładam że szanowny Autor nie odkręcił na maxa bo bał się że diabeł na koło pójdzie). Jako że to dwusuw mam pytanie od czego jest kontrolka “oil” ?


Majker Said:

pete379 – pewnie Beluga.

Beetle – nowocześniejsze pojazdy z silnikami dwusuwowymi (a ten chyba się do nich zalicza) posiadają dozowniki oleju – specjalne urządzenie podaje olej w ustawionych proporcjach. A ta kontrolka informuje o niskim stanie oleju w dozowniku.


Borsukoski Said:

@oldskul i nie tylko, Piszesz że mozna 5o ccm zasuwać po ścieżkach rowerowych?! Nie mogę nigdzie znaleźć potwierdzenia, tej informacji, przepisu a bylby to przełom dla mnie i mojego Piaggio Si z 1980 (kondyszyn na pełnej mincie a jakże i jeszcze w limitedzie monte karlo z kierunkami w chromie w oryginale). W ramach niedisowania motorowerów i oddania im co należne polecam wariatów z mopedarmy.com


Andziasss Said:

Bardzopiękny! Jest tak gustowny, że można go trzymać w salonie. Gdzie on przehibernował, bo ja mało bardzo jeżdżę, ale te kilkaset km rocznie to pęknie.


bandit Said:

Przepraszam ale Ja z zupełnie innej beczki…
Dlaczego żeby przeglądać teraz Złomnika na FB muszę być zalogowany?
Czy mam to traktować jako dyskryminację osób, które nie chcą posiadać tam konta????


Padalec Said:

@Majker: Zobacz Hondę CN250. Świetnie wygląda, moja skuterowa miłość od pierwszego wejrzenia.


Padalec Said:

Aha, no i nic nie pobije hondy Jazz z Motocompo w bagażniku 😉


Kilo_India_Alpha vel Ktosiek Said:

notlauf Said:

bandit – nie musisz, to jakiś błąd. Właśnie sprawdziłem


Andziasss Said:

@Padalcu, kłopot w tym, że Motocompo jest nie do wyrwania na starym kontynencie. Podobnie jak Motra, która jest idealna pod każdym względem. Z wynalazków pozostaje współczesny Zoomer albo MadAss. Bardzo są kulturalne.


notlauf Said:

o tak, Sachs Madass! MUSZĘ GO MIEĆ


Padalec Said:

@Andziasss: Motry nie znałem. Faktycznie, jest idealna. O ile sprowadzenie Motocompo nie wpadło mi do głowy, najprawdopodobniej przez jego nieterenowe zastosowanie, to CT50 bym już rozważył. Pytanie, czy ma europejską homologację. Tu wietrzę największy problem. Koszty zakupu i transportu mogą okazać się nie tak duże – samochody sprowadzają, widziałem że cena przywiezionych tu fur często jest adekwatna do stanu wyeksploatowania i wyposażenia.

Kolejna sprawa to eksploatacja. Zakładałbym raczej normalną, tzn. zgodnie z przeznaczeniem 😉
Silnik z tego co widzę nie będzie problemem, zawsze można jakiegoś klona wsadzić, nawet z zakresu 70 – 125cm^3. Ciekawe jaka jest wytrzymałość skrzyni biegów, szkoda byłoby stracić reduktor i wsadzić normalną skrzynkę z chinola. Co do reszty nie mam pojęcia, wyszło by w praniu.


TurboLaser Said:

Po obejrzeniu filmiku i poczytaniu komentarzy naszła mnie wreszcie wena, aby odpicować wreszcie moją rometowską motorynkę, która gnije już chyba z rok w garażu rozebrana. Ale będę jeździł. Nawet zimą.


Andziasss Said:

No to zostaje tylko MadAss, bo Zoomer/Ruckus to drogie zabawki. Nie wspominam nawet o Ruckusie 250. Madassy nie są przerażająco drogie, ale na wtórnym rynku głównie lądują 50tki. Widziałem oferty za około 2tysie. Jak ktoś już osiodłał 125, to się nie pozbywa. Zaskakujące jest to, że one są ciche, a brzmienie wydają bardzo dorosłe, wiele tym nadrabiając. Wracając do Hond, to były też przegubowe skutery trójkołowe ze skrzynią ładunkową na skrzynkę piwa. Nie pamiętam jak się zwały, ale przegub działał tak, że moto można było normalnie składać w zakręcie, a paka jechała prosto. Jak niepamiętam, jak pamiętam: to Honda Gyro:)


Kamil Said:

prawie 40 wyciąga więc nie jest źle…ile kosztowało bo leniwy jestem i nie obejrzałem całego filmu :)?


Padalec Said:

Wyszło by, wyszło-by, wyszłoby. Przepraszam wszystkich za ból oczu.
Zainteresowałem się Madassem, wygląda na małżeństwo z rozsądku. Nie jest źle, a i odsprzedać dalej nie będzie szkoda. Lekkiego terenu raczej się nie boi, no i widać duże możliwości rozbudowy “pod siebie”. Z tego co wyszperałem, to w ogłoszeniach krajowych WściekłeTyłki są jakieś takie ubogie w stosunku do zdjęć z googla – silnik jest inny, brakuje snorkela, kierownica jest przeważnie prosta. U producenta również na bogato: http://www.sfm-bikes.de/upload/produkte/produktbild_gross_157.png
Gyro też wygląda na ciekawy wynalazek. Nietuzinkowe i szalone rozwiązania w motocyklach to w ogóle temat na oddzielny wpis. Ewentualnie na blog. Ewentualnie kilka blogów, sama Honda zasługuje na swój osobny, a to tylko jedna marka. Niech no tylko znajdzie się pasjonat z lekkim piórem, jednośladowy odpowiednik Zbigniewa Ł. (tu odchył coraz mocniejszy, kto wie co przyniesie przyszłość) lub Szczepana.


LPK Said:

Uporządkuję nieco kwestię poruszania się po ścieżkach, bo widzę tu niezłe legendy. Wszystko jest opisane w ustawie prawo o ruchu drogowym. A zatem (nie wolno zaczynać zdania od ‘więc’):
1. pojazd potocznie nazywany skuterem pięćdziesiątką wg. kodeksu to motorower (silnik do 50 ccm, prędkość max 45 km/h). Motorower nie jest pojazdem silnikowym (!), ale nie jest też rowerem.
2. rower, to pojazd poruszany siłą mięśni (+ możliwość silnika elektrycznego o określonych parametrach).
3. droga dla rowerów – droga dla rowerów (motorower nie jest rowerem)

ALE – mam zagadkę: pod jaką kategorię podpadnie odblokowana pięćdziesiątka, czyli pojazd o pojemności 49 ccm i prędkości maksymalnej np. 70 km/h?
Lecimy po kolei w art. 2. PoRD:
pojazd – tak
silnikowy – tak (bo ma silnik, nie jest motorowerem ani szynowcem)
pojazd samochodowy – tak (bo nie jest ciągnikiem rolniczym)
wolnobieżny, członowy, nienormatywny – nieee
samochód osobowy – nie widzę przeciwwskazań 😉
autobus – nie (za mało osób mieści)
ciężarowy, ciągnik – nie
czterokołowiec – TAK!
czterokołowiec lekki – nie, bo za szybki
taksówka – nie
ciągnik rolniczy – już ustaliliśmy, że nie
motocykl – nie, bo ma za mały silnik
motorower – nie, bo za szybki
rower – nie, bo nie ma pedałów (sprawdzić, czy nie…)
Również nie wózek rowerowy, ani inwalidzki, ani kolejka turystyczna, czy też przyczepka.

Dobra, ustaliliśmy zatem, że nasz pojazd jest albo samochodem osobowym, albo czterokołowcem. Zacnie. Ale są jeszcze rozporządzenia o wyposażeniu, homologacji itp., w których jest zapewne napisane, że każdy z nich powinien mieć po cztery koła (może samochód osobowy trzy), a nasz pojazd ma dwa. I co zrobisz? Nic nie zrobisz! nie zarejestrujesz, bo masz pojazd nie spełniający… yyy… nie ma w systemie, o! Naaastępnyyy proszę!


tata Said:

Na tych kółkach od odkurzacza – to pojazd dla kamikaze na naszych dziurawych drogach. Było brać Simsona Enduro 😉


Leave a Reply

Subscribe Via Email

Subscribe to RSS via Email

Translate zlomnik with Google

 
oldtimery.com

Polecamy

Kontakt

Top Commentators