zlomnik.pl

Home |

relacja's Articles

Pojechaliśmy po due Cuore: relacja

Published by on July 09, 2014
Pojechaliśmy po due Cuore: relacja Nie będę Wam tłumaczył, jak do tego doszło, powiem Wam jednak, że zasłużyłem sobie na poważne fory u małżonki i moja ukochana ślubna osoba mogła już tylko powiedzieć - a to kup sobie jakiegoś grata. Długo nie trzeba było mnie namawiać. Głównie dlatego, że na otomoto pojawił się pakiecik Daihatsu Cuore L60 (a przynajmniej tak mi się wydawało). Dwie sztuki za 1500 zł, jedna jeżdżąca, druga na części. Po prostu nigdy nie miałem Daihatsu, a czuję, że to jest jedna z tych rzeczy, które trzeba zrobić przed śmiercią - kupić sobie ...

Sery, wiatraki, poldery, chodaki i Canta LX

Published by on July 03, 2014
Sery, wiatraki, poldery, chodaki i Canta LX ...czyli znowu byłem w Holandii. W tej relacji będę więc trochę się powtarzać, ale za to ponieważ byłem już drugi raz, to wiedziałem czego się spodziewać i czego szukać, na co zwrócić uwagę, a co odpuścić. Innymi słowy, poszukiwałem złomnika w sposób bardziej świadomy. Jestem dużym fanem holenderskiej motoryzacji: miałem Volvo 340, mam rower silnikowy Sachs Spartamet i przywiezione z rynku holenderskiego Suzuki Carry ST90. W poprzedniej relacji zauważyłem, że Amsterdam ma tego samego rodzaju problem z rowerami, co Moskwa z samochodami. Jest ich za dużo. Dużo za dużo. Znaczące ...

Interkosmos: Japonia, ale taka prawdziwa

Published by on June 09, 2014
Interkosmos: Japonia, ale taka prawdziwa Dziś interkosmos autorski, czyli zdjęcia z trzytygodniowego pobytu w Japonii, które nadesłał i opisał Rafał Muszczynko. Robiłem już wpisy o Japonii, ale postanowiłem dać ten miks, ze względu na to, że jest wyjątkowo prawdziwy. Nie ma słodzenia, szukania gratów na siłę (w Japonii i tak za bardzo ich nie uświadczysz), jest za to realny obraz tamtejszej motoryzacji przemieszany ze spostrzeżeniami dotyczącymi ogólnego życia w Japonii. Mimo tych wszystkich kei-carów, i tak nie jest to za bardzo kraj, w którym chciałbym mieszkać. Podpisy są od autora, poddałem je lekkim poprawkom bez zmiany ...

Ratujmy Syrenkę, czyli zabezpieczanie zabytku

Published by on May 28, 2014
Ratujmy Syrenkę, czyli zabezpieczanie zabytku Wpis gościnny przygotował niezawodny Maciej DM. Narrację prowadzi jednak Rafał z zabrzańskiego muzeum, o którym już tu pisałem. Czekałem długo na zgodę na publikację – w końcu ją mam i można się podzielić. Brzmi jak tytuł bajki, z tą różnicą, że stało się to naprawdę. Uważam to za ciekawy precedens dotyczący przypadków beznadziejnych, czyli aut, po które na pewno nikt się już nie zgłosi (choć w tym przypadku nawet jak by się ktoś zgłosił, to auto zostanie wydane w stanie niepogorszonym), i jest skazane na gnicie w krzakach/ na ulicy/ ...

Żyd-miks: ulice Ziemi Świętej

Published by on May 26, 2014
Żyd-miks: ulice Ziemi Świętej Czas trochę odpocząć od trudnych tematów i pooglądać sobie uczciwe żelazo. Oczywiście Izrael sam w sobie jest trudnym tematem, z wiadomych powodów. Wystarczy napisać "Izrael" i już wszyscy się kłócą i wyzywają nawzajem od antysemitów i żydofili. Ja jako znany żydofil chciałbym kiedyś odwiedzić Izrael, a nawet uczyłem się przez jakiś czas hebrajskiego i rozpoznaję te różne śmieszne samech, alef i ayin. Izrael miał ciekawy przemysł motoryzacyjny, o którym raz już pisałem, ale mogę napisać znowu, bo znalazłem trochę atrakcyjnych zdjęć historycznych. Tymczasem jednak ciekawe zdjęcia z Izraela przysłał mi Cezary. ...

Lans, zawody, mikrosamochody: Seiberer Bergpreis 2014

Published by on April 29, 2014
Lans, zawody, mikrosamochody: Seiberer Bergpreis 2014 "1500 km na kołach 30-letnim Starletem? To niewykonalne!" - no więc właśnie to wykonaliśmy i teraz siedzę tu i piszę dla Was relację z Seiberer Bergpreis - austriackiej imprezy dla mikrosamochodów. W tym roku utworzono gościnną klasę dla pojazdów japońskich wyprodukowanych do 1989 r., stąd nie można było przegapić takiej okazji, żeby mój Starlet wrócił w swoje ojczyste strony i postanowiłem wybrać się nim do Weissenkirchen in der Wachau na Seiberera, żeby pokazać Austriakom, gdzie raki zimują. Oprócz nas z Polski przyjechała jeszcze jedna załoga - Grzegorz, Renata i Ewa ...

Złomnik nadaje na żywo z salonu samochodowego w Genewie!

Published by on March 05, 2014
Złomnik nadaje na żywo z salonu samochodowego w Genewie! Witajcie! Ze względu na sensacyjną możliwość last minute wyjazdu do Genewy postanowiłem przesunąć już gotowe miksopodsumowanie lutego, żeby przekazać gorącą relację z salonu genewskiego. Początkowo do Genewy miałem nie jechać, choć dostałem jakieś tam zaproszenie i inni blogerzy pojechali. Ale wczoraj z samego rana kolega z PRL Skarb Narodu dzwoni do mnie i mówi - słuchaj, można lecieć do Genewy, lotem ekstrabłyskawicznym. Mamy tylko jedno miejsce. Powrót tego samego dnia. Wchodzisz w to? No to wbijaj do naszego garażu. Pojechałem. A tu kolega odpala Poloneza Atu i mówi - chodź, znam ...

Stylusy i inne smakołyki, czyli kolekcja zabrzańska

Published by on January 02, 2014
Stylusy i inne smakołyki, czyli kolekcja zabrzańska Wpis gościnny przygotował Maciej DM. Dziękuję i gratuluję ciekawej wyprawy. Zdjęcia: Maciej DM i Kasia DM. Zaraz jakoś po zakupie Gemini, dzwoni do mnie gość - niejaki Pan Rafał i jedzie coś w ten deseń, że dzwoni z Zabrza, że mi gratuluje zakupu, że sam chciał kupić, ale się spóźnił, i że ma ma kolekcję aut, w tym kilku Isuzu Stylus, a tak w ogóle, to czy bym go nie odwiedził, to pokaże mi swoją ekspozycję, "proszę sobie zapisać adres"... W całej tej rozmowie najbardziej zafrapowała mnie oczywiście informacja dotycząca posiadania ...

ZŁOMNIK FEATURE: Kolekcja Raytonów-Fissore i inne żelazo

Published by on December 20, 2013
ZŁOMNIK FEATURE: Kolekcja Raytonów-Fissore i inne żelazo Ten wyjazd umawialiśmy i przemawialiśmy jakieś 20 razy. Trzeba było bowiem zsynchronizować wyjątkowo dużo rzeczy: mnie, znajomego który wszystko organizował, operatora kamery, którym jak zwykle jest M.A.D., oraz pana naprawiacza-restauratora pewnej kolekcji Raytonów-Fissore, który jest człowiekiem o ogromnej wiedzy i bardzo alternatywnym podejściu do czasu i umawiania się. Ponoć kiedyś poszedł po bułki i wrócił trzy dni później. Ale jednak chęć zobaczenia trzech Raytonów Fissore Magnum była tak przemożna, że po prostu jednego dnia wszyscy gremialnie nie poszliśmy do pracy i pojechaliśmy do Sulejówka. Znałem tylko ulicę, ale nie znałem numeru: ...

Subscribe Via Email

Subscribe to RSS via Email

Translate zlomnik with Google

 
oldtimery.com

Polecamy

Kontakt

Top Commentators