zlomnik.pl

Home |

JAKTAJMER ALERT: Lancia Kappa

Published by on April 21, 2013

Buongiorno, buona sera e benvenuto!

Zadaniem działu JAKTAJMER ALERT jest wynajdywanie samochodów, które lada dzień, lada miesiąc, lada rok staną się jaktajmerami i przestaną być postrzegane jako tanie żelazo do wożenia dupy, a zaczną być pożądane jako obiekty kolekcjonerskie. JAKTAJMER ALERT istnieje po to, żeby wyprzedzać tę sytuację. Dlatego nie ma najmniejszego sensu upychania tu takich oczywistych jaktajmerów jak VW Corrado, Peugeot 309 czy pierwsze Uno, bo ich jaktajmeryzm nie ulega najmniejszej wątpliwości (tzn. on nie istnieje, ponieważ nie są Fiatem 125p). Zacząłem od takiego przydługiego i nudnawego tłumaczenia, ponieważ po wpisie o Tico okazało się, że co ja w ogóle sobie wyobrażam, Tico to nie jaktajmer i ależ wodzu, co wódz – to ja przepraszam.

Dzisiaj na tapetę idzie włoskie świństwo, spaghetti mielone z pizzą i espresso, przednionapędowy prestiż, rządowa limuzyna z wysokiej półki o nazwie dresu do biegania. Lancia Kappa. To samochód-fenomen. Już wyjaśniam dlaczego. Otóż znałem kilku właścicieli Kappy i oni wszyscy mówili to samo: fura nie do zabicia, Tytanowy Janusz, pół miliona i dalej do przodu, non stop gaz w podłodze i zero awarii. Coś jak Mercedes W124, tylko szybsze. I znałem też parę osób, którym opowiadałem o Kappie, że to żelazo, które nie kuca na robocie. I wszyscy oni mówili – no co ty, przecież to włoski szajs! Mój znajomy miał Alfę Romeo / Fiata (niepotrzebne skreślić) i mu się ciągle sypało. Przecież wiadomo, że nie wolno kupywać (podkreślam: kupywać) Fiata, Forda i fszystkich francuskich, a taka Lancia to jak Fiat. Wygląda więc na to, że ci, którzy kupili Kappę, zrobili dobry interes.

Jak wszyscy wiemy, Kappa przede wszystkim jest znana jako samochód rządowy. Rząd też najwyraźniej zrobił dobry interes, bo pamiętam, jak wyprzedawano Kappy z przebiegami od 300 do 400 tys. km i rzecznik rządu mówił, żeby jakoś szczególnie się nie napalać na nie, bo są stare i zużyte. Potem ludzie je pokupowali, pozakładali gaz i jeździli dalej bez większych przygód. To istna ciekawostka, jak Włochom udało się zrobić tak pancerny sprzęt.

Zbudowano stosunkowo mało Kapp, bo tylko 117 tys., z tego tylko 3200 jako coupe (ręczna robota), nie wiem ile sztuk kombi. W Kappie właściwie nie było złego silnika. A już szczególnie dobre były: wolnossący 2.4 i doładowany 2.0. Jak na auto, które debiutowało 19 lat temu, wygląda nadal znakomicie, rozpieszcza wyposażeniem i mięciutką alcantarą oraz zachwyca osiągami. Przy czym można kupić sobie Kappę za śmieszne pieniądze (zerowe zainteresowanie cebulaków-fanów Audi) od miłośnika marki Lancia, bo nie wiem czy wiecie, ale oni naprawdę istnieją i nawet mają swój klub. Do pewnego stopnia rozumiem fascynację Lanciami, mnie też fascynuje jak można było nazwać markę “gumowy wąż” albo po prostu “szlauch”.

Podsumowując, warto wspomnieć ogólny trend: parcie na samochody niemieckie z wielkiej trójki jest tak silne, wszyscy tak strasznie o nich marzą, że z rynku znikają praktycznie wszystkie inne modele klasy wyższej z wyjątkiem Lexusa (Infiniti też ma kłopoty). W ten sposób wyrżnięto już luksusowe propozycje producentów koreańskich, francuskich, włoskich, następni w kolejności będą Hindo-anglicy, Chinoszwedzi i Japończycy, a na końcu zostanie tylko Mercedes, Audi i BMW. Stąd wszystkie auta luksusowe firm innych niż trzy niemieckie czołgi będą błyskawicznie stawać się jaktajmerami. Już teraz na ulicy ciekawym widokiem jest Kia Opirus, Alfa Romeo 166, Renault Vel Satis, a wkrótce tak samo będzie z Saabem 9-5, Kappą czy Jaguarem S-Type. A zatem jeśli chcecie wejść w jakiś jaktajmerowo-perspektywiczny temat, zastanówcie się, czy nie sprawić sobie czegoś takiego. Koszty utrzymania naprawdę zazwyczaj nie są przerażające. Z uwagi na moje zainteresowania znam sporo osób, które jeżdżą durnymi samochodami luksusowymi i zazwyczaj bardzo się z nich cieszą.

Konstrukcyjnie Kappa była daleka od Alfy 166. Była raczej powiększonym Fiatem Tempra.




Comments
Doman Said:

Coupe jest niesamowita….


radosuaf Said:

Kappa Coupe – oj, jeździłbym! Jedno z moich onegdaj marzeń… Zapomniałeś dodać, że można ją mieć z najlepiej brzmiącym V6 w historii motoryzacji. Granatową poproszę!


Etherway Said:

Znajomy miał takiego sedana, nie otwierały się drzwi pasażera i nie palił jeden cylinder :D…śmialiśmy się, że to jedyna na świecie cztero cylindrowa, trzydrzwiowa kappa 2,4 w sedanie 😀 Podobnie jak ja miałem kiedyś jedyną na świecie Xantię 1,9td ze zmiennymi fazami rozrządu 😀 ale to już zupełnie inna historia.


Piotrkowy Said:

Proponuje więc TOP10 nietypowych, mało popularnych aut luksusowych dostępnych na rynku nowych i używanych samochodów w Polsce 😉


Jonasz Said:

zdaje się ,że kappa to nie tylko dresy i buty ale też jakiś japoński utopiec, a na tej liście pewnie niedługo znajdzie się jeszcze “hit” sprzedaży czyli thesis


Piotrkowy Said:

Sam zrobiłem już szybki “risercz” co by się do takiego top sryliard nadawało. Hyundai XG, Kia Opirus, Chrysler Concorde (powinien być na tej liście z powodu samej nazwy!), Nissan Maxima, Lancia Thesis, Mazda Xedos z końca produkcji, Saab 9-5. Notlaufie dodaj coś jeszcze od siebie 😉


OLO Said:

Mógłbyś od razu wklejać link do allegro. :)


Arni Said:

Hmm fura za kilka tysięcy a komfort rewelacja, złodzieje tej fury nawet nie zauważają, rzeczywiście dobry biznes. Przeciętny mieszkaniec Siedlec (pozdrawiam) pomyli go z Toledo I gen więc dobre auto dla księdza. 😉


miwo Said:

O, poruszyła się u mnie delikatna struna, ale co tam: mój Ojciec przez pewien czas pracował w jednym z resortów i mu przysługiwała taka Kappa. pamiętam, że była srebrna ze stalowoniebieskim welurem w środku. jechałem nią tylko raz, chyba na uczelnię. to było, zdaje się, benzynowe 2.4. Niesamowity kop, a zarazem komfort i ta ilość miejsca z tyłu – zadziwiające! Zawsze się zastanawiałem, dlaczego akurat Lancie wybrano (a przecież na początku lat 90. jeździły już w służbach Dedry i Themy, np. w Themie bodaj zginął w wypadku na początku lat 90. prezes NIKu). może miało to związek z Fiatem i jego inwestycjami, nie wiem. pamiętam, że jeszcze w I połowie lat 2000 Kappy jeździły sobie, obsługując tzw. “eRkę”.
serial “Ekstradycja” się przypomina :)


Murmeltier Said:

Raczej subiektywnie, ale najwspanialszy samochód jaki znam. Miałem okazję jeździć jako kierowca, jak i pasażer i takie rzeczy jak komfort, jakość wykonania biją na głowę całą konkurencję, nawet nowszą. Zakup Kappy planuję od dwóch lat, niestety jeszcze się nie udało. Moim zdaniem, najlepszy samochód w historii motoryzacji (drugie jest W124). :)


Przemko Said:

“W kombi to się wozi cyklon b albo kompletne wydanie “Bawarskich przygód małej Helgi” na blu-ray. W kommi jeżdżą zombie.” To jest sportwagon!


Murmeltier Said:

A kombi (SW) wyprodukowano ok. 9000 sztuk.


Mr C Said:

Oooo S-Type wspomniany, mam poliftowego, cudownie wyposażony, 3.0 benzyna i 300kkm na liczniku i idzie dalej, co ma nie iść :)


Qropatwa Said:

Nie no Kappa Coupe wygląda zgodnie z nazwą. Jest tak niezgrabna, że aż mam podejrzenia, że projektowali ją Niemcy, a nie Włosi.


pr Said:

Z tą niemiecką trójką co zapanuje nad światem to bym nie przesadzał – są miejsca na świecie, gdzie inne fury są bardzo uważane.


tercel Said:

Nieee! Teraz fani Złomnika rzucą się na Kappę, a ja właśnie planowałem sobie taką upolować :(


Ulvraith Said:

…i między innymi właśnie dlatego już od paru dobrych miesięcy zbieram na taką i się przymierzam.
Mam nadzieję, że będzie miała u mnie dożywocie. <3


2k2 Said:

Zabawne, Coupe widuje wcale czesto a kombiaka nie widzialem jak zyje a podobno 3x wiecej tego natlukli. Oraz bardzo ladna tablica przyrzadow.


premek Said:

Miołżech i zajś sie kupia! Ino teroz koniecznie 20VT kombi. Z elpegie ma się rozumieć.


Jestem absolutnym fanem Kappy. Jezusie Świebodziński, jak ja bym nią kupił i bujał się po dzielni i dalej też. Kombiacza poproszę.


Ulvraith Said:

@Leniwiec -> Jedno z kąbi znajdujących się w moim mieście ma potencjał, tj. wygląda na porzucone.
W samym centrum. Przyjechało z miasta Uć i póki co tak stoi.
I swoją drogą – jedyna Kappa jaką jeździłem, miała na sobie blachy….ze Świebodzina. 😀
FSW FTW!


cubino Said:

Czy tylko ja mam wrażenie, że wpis urywa sie w połowie?


Rafako Said:

Wersji SW wyprodukowano dokładnie 9193 sztuki. Nie wiem po coś zrobił ten wpis, teraz ten sedanik 2.4, ktorego miałem chęć przytulić do serca za 2 kafle, będzie kosztował osiem pińcet “Panie, o tym aucie to nawet na Złomniku piszom!”…


Łukasz Said:

Z Kappą jest taki sam problem jak z Citroenem C6. Niby wszyscy się jarają, tyle wpisów, że “to moje marzenie, miałem kupić, ale…” No właśnie… ale nikt jej jeszcze nie kupił i raczej nie kupi;-)
Jak dla mnie to zawsze było piękne auto i jeszcze się teraz dowiedziałem, że pancerne i tanie w serwisie. Chciałbym takim pojeździć, ale czy kupiłbym je za własne pieniądze? Nie.
Tak samo jest z autami segmentu F. Niby ludzie się jarają i krzyczą: “łał, ten nowy Jag XJ jest taki cool”, “jezu, jaki dźwięk ma to Quattroporte” albo “jaki ten Phaeton jest dopracowany”, ale jak przychodzi co do czego to idą do salonu Audi, BMW albo Merca. Inne marki inwestują miliony w kampanie reklamowe swoich flagowych limuzyn – Jaguarem XJ jeździ cały brytyjski rząd ten prawdziwy i ten z Bonda, reklamowali go Jay Leno, David Hasselhoff i Elle MacPherson. Mercedes nie raczył nawet postawić S-Klasy na swoim stoisku na poznańskich targach motoryzacyjnych. I wiecie co? Ja też nie byłbym oryginalny i mając tą kasę poleciałbym po nową S-Kę, o czym już zresztą kiedyś pisałem.


radosuaf Said:

C6 kupiłbym od razu, gdyby nie to, że mam aktualnie 3 auta i na 4 nie mam miejsca :).


_krrl Said:

Ach, obudzily sie we mnie wspomnienia z czasów maksymalnego dzieciństwa kiedy wujek-mąż chrzestnej jako kierowca w jednym z resortow (przepraszam miwo, mam bardzo podobna historię :> ) mial granatowa Kappe, coz to byla za maszyna i jakie robila wtedy wrażenie! Pamiętam, ze poczatkowo mialy je zastąpić Thesisy, wujek nawet raz przywiozl mi katalog modelu, mam go gdzieś do dziś, ale ostatecznie i polski rząd ulegl germanofilskiej żądzy i Kappe zastapilo E39. Straszna szkoda jak sobie tak myślę, gdyby oficjele wozili się Thesisami to byloby cos pięknego. W ogole a propos tego ostatniego modelu, to w mojen okolicy ostatnio pojawily się dwa Thesisy, ciekawe jak to jeździ. Co do samej Kappy- cudowna. I to wnętrze, jest przedoskonale. Bralbym kombi


_krrl Said:

E, a ja jakbym miał tyle kasy to serio poszedlbym po Jaga albo Lexusa. C6 dotyczyl jeszcze tez problem slabego prestiżu marki, nawet w porownaniu do innych luksusowych nie-Niemców


Bartel Said:

– Opowiem wam dowcip.
– Ten o Gąsce Balbince?
– Ależ Wodzu, co Wódz!
– To ja przepraszam…

Ech, łezka się kręci…


cubino Said:

Ja bym kupił C6, nawet za tyle ile teraz kosztuje, nie czekając aż będzie za pińcet. Ale jako auto firmowe. Które ktoś w pakiecie mi naprawia, utrzymuje i podstawia zastępczego C3 jak coś padnie :) Bo jako prywatne – dramat. Nie mógłbym spać po nocach ze zmartwienia, myśląc ile tam rzeczy może się zepsuć i jak mnie to walnie po kieszeni.

Kappa mnie się osobiście niezbyt podoba, ale thesis, ten ostatni, to jest coś. I nawet do dostania niedrogo. Tylko miejsce parkingowe trzeba mieć jak na town cara.


Tomasz Said:

Miałem dwie kappy 2.0 (wolnossące) i jedną 2.4. Kolega zaś miał ich chyba z 5 sztuk po kolei, w tym jedno kombi kupione dla mamy, teraz dorwał Thesisa za jakieś śmieszne 4000 euro, wygląda na kilka razy droższy, solardach i te sprawy. Kappy świetne sprzęty i faktycznie niedrohie w eksploatacji, pomijajac przednią szybę. Gdy jezdziłem Kappami ok. 7-8 lat temu, nie było tanich zamienników, najtańsza 1400 zł z tego co pamiętam.

Aha, i zawieszenie niestety polegało często w walce z polskimi dziurami. Ten taki piekny drążek stabi przez całą szerokość przodu to też coś koło 1000 zł.


volumetrico Said:

Kappa coupe to chyba najwiekszy stylistyczny unfall lancii od 30 lat, tak gdzies od czasu bety trevi. To auto ma rownie ochydne proporcje co karkas gnijacego wieloryba wyrzucony przez fale na plaze. Dramat. Poza tym nie mam innych “ale” do kappy, no moze jeszcze tandetny plastik udajacy drewno w kabinie, wstyd dawac takie cos w nastepcy themy ,w ktorej drewno mialo fakture i kolor drewna, bo bylo z drewna:)


Aremberg Said:

Niech Notlauf do nas przemówi, bo mam wrażenie, że zdanie “Była raczej powiększonym Fiatem Tempra.” z kompletem obrazków nie jest właściwym zakończeniem wpisu.
A nie-niemieckie limuzyny to temat, którym jaram się od dawna. Wszystkie wersje Nissana Maximy, Hyundai Sonata z milionem wersji przodu, wszystkie możliwe Lexusy (GS ’98, LS430 <3) i łamacze mózgu jak Opirus, Evanda, czy XG to bardzo interesujące propozycje, zarówno na jaktajmera, jak i na ciekawy dupowóz w LPG z niewielkie pieniądze. Do Kappy też mam ogromny sentyment przez polskie filmy i seriale, gdzie przewijały się rządowe sedany na blachach WXG itp – bardzo przyjemne widoki w przeciwieństwie do prestiżowej niemieckiej zarazy. W Krakowie gdzieś z rok temu ktoś gnił limuzynę na Prądniku Białym, ale chyba jej już tam nie ma, z kolei często widać w centrum Thesisa na tablicach KWI.


_domino Said:

A dzien przed przeytaniem wpisu obejrzalem teledysk: https://www.youtube.com/watch?v=kfH1hxvAN30 i Lancia momentalnie zwrocila moja uwage!


Maruda Said:

Miałem taką 2,4 w elpegie :) wszystko fajnie tylko elektronika żyła własnym życiem :) wsiadając do auta robiliśmy zakłady , która kontrolka tym razem będzie świeciła . O tym ,że w środku nocy potrafiły zgasnąć światła nie wspomnę :)


Piotras Said:

Ooo w końcu… mam Kappę, zjeździłem pół Europy i nigdy nic się nie stało, rzeczywiście pancerny sprzęt. Z tymi silnikami to się lekko nie zgodzę, w 2,4 czasem lubi się poprzekręcać i popękać to i owo (bo to jest rozwiercony 2,0), za to właśnie 2,0 jest super, pali mało, kopa ma niesamowitego, szczególnie powyżej 4tys obr. , gdy włącza się VIS no i pięknie brzmi. Ogólnie Kappa jest super, ale coraz ciężej znaleźć dobry egzemplarz. ja swój dorwałem 3 lata temu, regularnie obserwuje allego (śmiem nawet twierdzić ze widziałem wszystkie ogłoszenia benzyniaków jakie się przewinęły przez Allegro w ostatnich 5-4 latach i nie było takiej fajnej jak moja ;P ). a silniki na “gnojowice” mnie nie interesują ;P Jeśli chodzi o koszty to nie jest źle, na forum LKP można się wszystkiego dowiedzieć i naprawić w miarę tanio. Gorzej za to znaleźć mechanika, który się Kappy nie boi, bo oni to znają tylko niemiecki szajs.


solarzmr Said:

Kappy wyprodukowali w wersji sedan 104702, SW 9193 i Coupe 3226 😉


vlad Said:

Ja w kwestii formalnej- jakis do chinoszwed lamie sie na segment premium? No bo chyba nie sfordzone Volvo… Jezdzilem S60, V70 to wiem…


radosuaf Said:

Tutaj Kappa z Niemiec za śmieszne pieniądze – o ile jeszcze jest:
http://alfaforum.de/viewtopic.php?t=5566


Rafako Said:

@radosuaf

“Szeset ojro”?!? To rozbój w biały dzień! 200 Euro mogę dać i sznaps jego!


radosuaf Said:

Ze te piniendze to można mieć pół B5 w tedeiku, a prestiżu tyle więcej…


Marian Said:

Piękne auto. Te zwiewne, delikatne linie, to wysokogatunkowe drewno w środku, ta subtelna zaślepka poduszki powietrznej pasażera, ten front przypominający twarz śmiejącego się osobnika z zespołem downa; a może bardziej nieślubne dziecko seata cordoby i jakiejś chińskiej podróby mercedesa, zdający się krzyczeć kill me, kill me please. Mam pytanie, do szczęśliwców, którzy dostąpili zaszczytu powożenia tym majestatycznym tworem. Czy biegi, tak jak w innych fiatach chodzą jak patyk wetknięty w kubeł z błotem ? Jeśli tak, to rzeczywiście, ten samochód to prawdziwy krul luksusowych sedanów.


gruby Said:

Jechałem na prawym wersją z silnikiem z Fiata Coupe 20VT, 5 cyl, 220km – ten motor sprawiał wrażenie jakby Lancia ważyła może 600kg, dziarski ciąg cały czas, na każdym biegu, a materiały i wnętrze kapitalne.


Erbest Said:

_krrl
Thesis zamiata pod dywan E-klasę i 5er bez wysiłku. Jest autem REWELACYJNYM. Rzadko używam tak pompatycznych słów 😉

@vlad
Volvo premium? Ależ proszę: 262, 760, 960, S90. 780. Modeli FWD nie uważam.


notlauf Said:

Tak miało być.


daniel Said:

co do skrzyni biegów we fiatach , nic nie działa przyjemniej i precyzyjniej niż 4 w df ie , 5 z fso to masakra ;]]]
Co zaś się tyczy lancii stała kiedyś taka w radomsku w kombi , w szarym kolorze , niestety dość skorodowana , pamiętam ją od grzdyla , robiła na mnie większe wrażenie niż pobliskie 124 coupe , śliczne auto


grnb Said:

kiedyś czaiłem się na kappę ale w końcu kupiłem thesisa 2.0t bo jest bardziej absurdalny. I powiem Wam, o ile będzie mnie stać na utrzymanie tego auta to ma u mnie dożywocie, a jak mnie nie będzie stać to sprzedam ale jak się odkuje to znowu kupię. Jadąc tym autem jestem w innym świecie, odizolowany od świata zewnętrznego, otoczony najlepszymi materiałami jakie można zastosować w aucie (drewno, magnez alcantara, skóra). Polecam choć to auto podobno potrafi sprawiać również nieprzyjemne niespodzianki. (mnie na szczęście omijają).


Markus Said:

@ miwo – dlaczego Lancie wybrał rząd? Współpraca z Fiatem to jedno, druga kwestia to fakt, że rządowe Themy były w zakupie TAŃSZE od Poloneza.


miwo Said:

@ Markus:
mógłbyś wyjaśnić, jak rozumieć zdanie, że “Themy były w zakupie TAŃSZE od Poloneza”? może chodzi o eksploatacje, a nie o sam koszt aut? (btw, pamiętam, jak Pawlak, jako premier upierał się przy Caro, nawet zakupiono do nich izraelskie klimatyzacje Alex 😉

@ Łukasz:
otóż ja przez 4 lata posiadałem Citroena C6 3.0V6 aut., które niedawno upchnąłem dealerowi i jeżdżę tylko autem firmowym, póki co. właśnie nie chciałem czegoś typowego, a mam słabość do Cytryn i Saabów, więc tak wyszło. Auto zupełnie z dxxy, robi swoje mentalnie, ale nerwówka duża (tym bardziej, że jestem gościem, który w autach “nie dłubie”, bo się nie zna totalnie i wszystko zleca tym, którzy to ogarniają – tyle, że i ci – profesjonaliści – nie raz wymiękali). Zresztą, nie będę się powtarzał – ponad rok temu w komentarzach pisałem sporo o swych perypetiach z tym autem i nie chcę mi się do tego wracać. Ale i tak dalej lubię Citroeny i jak już ogarnę na nowo sprawy uczelniano – pracowo – związkowo – domowe, to wrócę do zawieszonej sprawy przywrócenia do używalności pewnego CX i ufam, że wtedy pan V. podszkoli mnie też ze spraw technicznych :)


Rafako Said:

@Marian
Również wygłaszałem podobne do Ciebie opinie. Do czasu gdy całkowicie przez przypadek, zamiast Primery kombi na handel, obejrzałem i kupiłem Kappę SW. Z perspektywy czasu i czterech posiadanych Kapp – może nie jest doskonała ale rzuca na kolana! A ludzie którzy są miłośnikami, sympatykami, posiadaczami Lancii? Ze świecą takich szukać :) To nie samochód, to stan umysłu 😉 Niedługo, jak już przebrzmi Złomnikowy alert a ja wymyślę na potrzeby małżonki jakieś logiczne wyjaśnienie niezbędnej konieczności posiadania czwartego auta, kupię sobie jakiegoś Kapiszonka pędzonego 2.4 20V albo 3.0 V6 i będę sobie nim kruzował po Warszawce mej, wśród ekantów, dżunior brand manadżeróf, murarzy i dekarzy w ich tedeikach…


Vaux Said:

Hmm, szwagier posiada wesję 2.4, niestety trzeba uważać na panewki bo coć silnik lubi oboty to łatwo je zajeździć, już silnik raz wymieniał przez to…Auto jak dla mnie mulaste – pomimo 170 koni ciągnie dopiero od 4 tysi (no moze dla mnie to muł bo mam kolonię 2.9 😛 ), przeznaczone jest teżchyba dla kierowców o większych rozmiarach bo siedząc za kierownicą łokieć spada mi z podłokietnika drzwi a najmniejszy nie jestem 😉 Ogólnie-wolę swoje scorpio 😛


jjash Said:

Złomniku Kochany, w końcu żeś dojrzał do przedstawienia Jedynej Prawdziwej Marki. Boch zapłać za to. Ja Ci dziękuję – Fan marki, sam posiadający Thesis i Lybrę. I gdybymż to tylko mógł trzymać więcej tych nabytków spod znaku Lancii – trzymałbym. A zwłaszcza Lancia Coupe.
Swoją drogą dam zagadkę, na którą sam nie mam odpowiedzi: dlaczego wszystkie auta przedstawiane na zdjęciach folderowych (przeznaczone na Europę) mają nr rejestracyjne na HN – to Heillbronn – tu się produkuje audi – w pobliskim Neckarsulm – tu też jest główna siedziba Lidl. to tak ma marginesie. Interesuje mnie ta tablica na HN. O co z tym chodzi?
Viva Lancia!


poniat Said:

Kiedyś- kilka lat temu, nie pamiętam dokładnie: sąsiad kupił w celu sprzedaży i zarobienia na tym miliardów. Pierwsza kartka głosiła cenę 25000 PLN. I sprzedał! w jakieś dwa lata, może dwa i pół. za 7500 z tego co pamiętam. Myślałem o niej, achhh mógłbym wozić dupę jaktajmerem ;/


Lorry Said:

Och tak !!!
To auto jest tak cudowne, że już od dłuższego czasu chodzi mi po głowie 2.0 turbo <3 Teoretycznie bezsensowne auto, ale "ci co się znają wiedzą o co chodzi". Zatem jestę koneserę 😀


@ Łukasz – dlaczego ludzie nie kupują C6 mimo, że to ich marzenie itd.? Bo ich nie stać. Mnie też nie. Limuzyny premium-sremium kupują głównie firmy dla preziów, a tu utrata wartości ma b. duże znaczenie, więc C6 odpada. Ja, gdybym miał więcej kasy, niż zarobiłem w ciągu całego życia, łykałbym C6 jak pelikan rybę. A gdybym miał o połowę więcej kasy niż mam aktualnie (lu ponad połowę mniej zobowiązań), tak samo łykałbym Kappę. Ale jest jak jest. A S-klasy nie tknąłbym kijem, choć aktualna wizualnie nawet mi się podoba – no chyba, że W116, które uwielbiam ew. W126. Miały klasę.


urq Said:

A nie prawda, że wytrzymałe. 2.4 ex-rządowe wytrzymało 330kkm i korba wyszła bokiem. A wcześniej ostro żłopało olej.


jojo Said:

Uzupełniając – Kappa, swoją “pancerność”(oraz większość innych cech) odziedziczyła po Cromie/Themie, które bardzo “cierpiały” na podobną cechę. Z Temprą nie ma ona za wiele wspólnego, to zupełnie inny projekt, no może tyle, że chyba wszystkie silniki wywodzą się z jednego, który był tez w Temprze. Poza tym niezawodność włoskich marek premium, to nic nadzwyczajnego, poza granicami naszego kraju. 😉


Karaluch Said:

330 000 km w rządzie? Faktycznie szajs, co psuje się zaraz po wyjeździe z fabryki 😉


benny_pl Said:

fajne autko, Lancie rowniez kocham miloscia Fiatowa :) bo Fiaty i pochodne lubie najbardziej :) niestety dla mnie taka kappa sie nie nadaje.. szkoda by bylo w niej wozic graty tak jak to woze Unem a wiekszcze C-15stka 😉 zreszta “łu mie na wiosce zara by sie zakopał” tazkze zdecydowanie zakupil bym chetnie Y10 4×4 za male pieniadze ale z podloga i progami, bo na stara Pande 4×4 mnie nie stac.. a o Y10 malo kto wie ze sa 4×4 😉

a tak wogole to byl ktos w lublinie na wystawie klasykow? jak by co to mam troche zdjec moge przeslac Ci Notlauf. odpalali i jezdzili dzisiaj parowym samochodem – fajne ustrojstwo, chociaz odpalanie trwalo prawie godzine 😉 jako “dejli drajwer” by sie nie nadawal… a najbardziej podobala mi sie czerwona mala Zastavka 750 i kremowo-czerwony 2CV :) (Citroen to moja druga ulubiona marka:) ) szkoda ze z cytrynek byly tylko 2CV nawet zadnej Visy… ani CX-a… a sa takowe w lublinie…
byla tez tam wystawa nowoczesnych tyfusow ale ze ani mnie ani Zonke nowoczesne samochody zupelnie nie obchodza to tam nawet nie bylysmy


Andziasss Said:

Welurowy bagaznik z podwojnym dnem i w kolorze tapicerki wnetrza. Takie rzeczy tylko w Kappie.


PanTuNieStal Said:

Z tym konstrukcyjnym pokrewieństwem do Fiata Tempry to trochę popłynąłeś. Kappa miała zawieszenie i silniki wywodzące się z poprzedniczki czyli Themy a to szczególnie w przypadku tylnego zawieszenia zupełnie inna bajka – podwójne wahacze i te sprawy. Niemniej jednak dzięki za wpis bo fajnie, żeby te samochody uratować od zapomnienia.
Chociaż gdyby pomyśleć inaczej to 2,4 jtd było montowane i w Kappie i w np: Marei, która była bardzo blisko spokrewniona z Temprą z racji tej samej płyty podłogowej, której nazwy nie pamiętam.


Pantymonster Said:

U nas w firmie jeździła taka z 2,4 do pewnego przebiegu było umiarkowanie – chociaż występowały usterki takie jak problemy z klamkami, psujący się przepływomierz. Po przekroczeniu przebiegu około 400 tys auto zaczęło się dezintegrować. Ogólnie jak jeździło to bardzo pozytywne wrażenie!

Vaux widzę, że dalej śmigasz skorpiaczem :)


fisher78 Said:

W Heillbronn jest siedziba FIAT AG – dystrybutora Fiata na Hitlerland. Stąd te tablice. Proste.


bigtom Said:

Dla piszących “biorę dwa” – poniższe ogłoszenie – dwie cenie jednej

http://allegro.pl/show_item.php?item=3178681759

Pozdrawiam,
_
Tomasz Kowal


admin Said:

pan_kuba: można rozumieć to na 2 sposoby.


lobotom Said:

400K km ???
Śmiem wątpić w państwówce , a współczynnik kręcenia szafy to CO?
400 należy czytać 250
250 nic to dla tej klasy…


Erbest Said:

Może pora coś napisać w kwestii pokrewieństwa Kappy z Temprą – otóż moi drodzy nie było żadnego. Może parę podzespołów się udało z Tempry przemycić, ale ogólnie konstrukcja Kappy to platforma Tipo E / Tipo 5 Fiata, na której powstała także Alfa 166 i to właśnie z AR166 Kappa jest najbardziej spokrewniona. Tempra jest na Tipo Tre, która z kolei jest przedłużoną Tipo Due z Fiata Tipo i miliona innych modeli koncernu. A platformę Tipo Due warto znać, bo dzięki temu możemy łatwo wyśmiać każdego fana VW/Audi, który zechce się podniecać ostatnim cudem technologicznym tego koncernu, czyli platformą MQB – która jest idealną wręcz zrzynką z Tipo Due, przy czym jak się sprawdzi MQB to jeszcze do końca nie wiadomo, natomiast Tipo Due to najlepszy i najskuteczniejszy projekt Fiata przez ostatnie 50 lat. Tyle ględzenia starego grzyba :)


jjash Said:

Z tymi tablicami to nie takie proste – nie tylko wozy stajni fiata mają HN.Proszę obejrzeć testy, foldery różnych marek. Na 99% mają HN.


Vaux Said:

Pantymonster – śmigam cały czas, już 3-cim 😉


uwequattro83 Said:

Pamiętam czas kiedy Kappa byla prezentowana(ależ to była fura),a niedługo po tym zobaczyłem przejeżdżającą Kappe coupe.Przeżywałem to wydarzenie moim starszym Braciom chyba przez tydzień,a słyszałem od nich tylko-“wydaje ci sie młody,przecież dopiero co to prezentowali i napewno jeszcze nie jest w sprzedaży”.


lordessex Said:

Coupe i Kombi są dosyć ciekawe. :-D. Pod moim blokiem parkuje jedna kombi w najczęściej spotykanym kolorze granatowym metalic 😀


brunon Said:

A ma ktos moze doswiadczenie z lancia DELTA z tamtych lat? Glownie chodzi mi o silniki,sa jakies sensowne? Jak to z czesciami wyglada? Jest znacznie rzadsza niz kappa i zastanawiam sie czy to dlatego ze tak malo ich bylo, czy wszystkie juz padly?;) Nie spodziewam sie pancernosci jak w moim zlomiastym subaru,ale chcialbym by wiecej jezdzila niz stala;)A moze ktos sprzedaje takie cudo?;)


Greddy Said:

Miałem Kappę 2.0 LS z 1998, kumpel miał dwie 2.0 1997 i 2.4 1995 wszystkie w gazie, rewelacyjne auto, wszystkie 3 egzemplarze kupione w cenach ok. 2 tys. zł, za tą astronomiczną kwotę można sobie kupić BMW e36 z wieśniackim 1.8 i korozją wszystkiego, a tutaj można kupić pełnoprawną limuzynę z opłatami na rok i w dużo lepszym stanie niż w/w BMW. Warto nadmienić że Kappy nie korodują (chyba, że składane z 5), bo są ocynkowane. Eksploatacja nie jest taka droga, tulejki zawiechy 10-50 zł/szt. najdroższe łączniki stabilizatora przód 170 zł/szt, dostęp do używanych (np. pomp wspomagania) wzorowy.

W cenie do 3 tys. zł NIE MA LEPSZEGO AUTA, a kto twierdzi inaczej jest po prostu głupi i się nie zna..


Necro Said:

Mam Kappę 2,4 i jest to super samochód do jeżdżenia, wygodny bardziej, niż wygodne łóżko, cichy w środku i raczej na nikim nie robi wrażenia. Nie rdzewieje ani trochę, ale nie jest to pancerna maszyna. Jak ktoś oczekuje, że nic nie padnie, to niech chodzi na nogach. To stare samochody i trzeba w nich coś naprawiać dokładnie jak w Audi A6, Mercedesach, BMW i innych starych rupieciach. W zakupie są dużo tańsze niż ich niemieccy konkurenci i dużo trudniej Lancię sprzedać. Jednak coś czasem się popsuje i czasem ciężko dojść do tego, co trzeba wymienić, żeby pomogło. 300, 400 tys robił rząd, który je serwisował w megadrogim serwisie i nie liczył się z kosztami.
Za to spory plus przy zakupie, jak chodzi o wypadkowość. Kto będzie odbudowywał skasowaną Lancię, żeby ją sprzedać za 5 tys? I spróbuj kupić zaślepkę airbagu do Lancii.


Leave a Reply

Subscribe Via Email

Subscribe to RSS via Email

Translate zlomnik with Google

 
oldtimery.com

Polecamy

Kontakt

Top Commentators